wtorek, 25 sierpnia 2015

[72] Powrót do Mandalaj



Powrót do Mandalaj - Rasanna Ley - Wydawnictwo Literackie



Pomiędzy epokami i kontynentami... Przejmująca opowieść o obietnicy sprzed lat i miłości w czasach wojennej zawieruchy.
Eva Gatsby często zastanawiała się nad przeszłością swojego dziadka Lawrence'a i tym, co działo się z nim w Birmie podczas II wojny światowej. Lawrence uparcie unika tego tematu, dopiero służbowy wyjazd Evy, z zawodu antykwariuszki, do Mandalaj, sprawia, że starzec przerywa milczenie. Przekazuje wnuczce posążek leogryfa i prosi, by zwróciła go prawowitej właścicielce. Po przylocie Evy do Birmy okazuje się, że jej misja jest niebezpiecznie skomplikowana, a skarb, którego strzeże, staje się źródłem skandalu o poważnych konsekwencjach. Rozdarta między lojalnością względem rodziny a uczciwością, Eva postanawia uczynić wszystko, by poznać prawdę o przeszłości dziadka, do której kluczem jest posążek o opalizujących czerwonych oczach – tajemniczy symbol bogactwa Mandalaj.



"Powrót do Mandalaj" to trzecia powieść Rasanny Ley wydana przez wydawnictwo Literackie, a druga, którą miałam przyjemność czytać. Dlaczego przyjemność? Dlatego, że "Zatoka tajemnic" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo mi się spodobała, dlatego kiedy zobaczyłam "Powrót do Mandalaj" w zapowiedziach wydawnictwa, od razu wiedziałam, że muszę ją koniecznie przeczytać. Tym razem autorka zabrała mnie w niesamowitą podróż do egzotycznej Birmy i po raz kolejny podróż z Rosanną Ley spodobała mi się ogromnie. 

Nowa powieść autorki to wspaniała historia miłości, która pomimo rozłąki dwojga kochanków, przetrwała wiele lat. To opowieść o wierności i prawdziwym uczuciu, o którym marzy każdy człowiek. Nie zabraknie tutaj również wątku kryminalnego, którego pojawienie się sprawia, że w książce cały czas coś się dzieje i fabuła w żaden sposób nie może nudzić czytelnika. 

Rosanna Ley doskonale opisuje sytuację. Podczas spotkania z książką, czytelnik cały czas ma wrażenie, że sam znalazł się w miejscu, gdzie właśnie rozgrywa się akcja powieści. Autorka posługuje się pięknym językiem, który jest przyjemny w odbiorze, co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko, a czas poświęcony na lekturę nie jest wcale zmarnowany. To opowieść, z którą warto się zapoznać. 

Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z twórczością autorki "Powrót do Mandalaj", jak najszybciej powinniście to nadrobić. Ja w niedalekiej przyszłości planuję zapoznać się również z "Domem na Sycylii", który wierzę, że mnie nie zawiedzie. Rosanna Ley ma naprawdę dobre pomysły na historie, a w połączeniu z talentem pisarskim, tworzy coś niezwykłego. Polecam każdemu, bo warto. 



niedziela, 23 sierpnia 2015

[71] Zmyślona


Zmyślona - Katarzyna Michalak - Wydawnictwo Literackie


Lecz nie dręcz się tworami wyobrażni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

"Zmyślona" jest trzecią i zarazem ostatnią częścią trylogii, którą rozpoczynała powieść "Poczekajka". Możecie u mnie przeczytać również recenzję pozostałych dwóch tomów, a tutaj skupię się na finalnej części. Poprzednimi byłam trochę rozczarowana. Nie to, żeby były bardzo złe - były po prostu słabe. Choć spędziłam z nimi przyjemnie czas, to nie zachwyciły mnie. Wiem, że autorkę stać na więcej. Przypominając sobie poprzednie części, po "Zmyśloną" sięgałam niechętnie. Okładka książki jest przecudowna, ale jak to się mówi - nie oceniaj książki po okładce - dlatego nie robiłam sobie nadziei. Ale wiecie co? Nie było najgorzej. Myślę, że finalny tom trylogii jest najlepszym. 

Autorka wprowadza kolejne komplikacje w życie naszej głównej bohaterki. Podoba mi się kreatywność pani Michalak w ich wymyślaniu. Czasem miałam wrażenie, jakbym oglądała jakąś typową brazylijską telenowelę. I nie chcę tutaj w żaden sposób urazić autorki. Lubię telenowele ;-) W książce oczywiście występują nieprawdopodobne zwroty akcji, które dotyczą zwłaszcza zachowań bohaterów. W trzecim tomie autorka skupia się na historii postaci, na ich przeszłości, dzięki czemu dowiadujemy się więcej na ich temat, poznajemy ich i zaczynamy rozumieć ich zachowanie. 

"Zmyślona" to powieść, podobnie jak jej poprzednie części, lekka i bardzo przyjemna w odbiorze. Za to właśnie lubię twórczość pani Kasi Michalak. Na pewno da się z nią spędzić miłe chwile. Nie wymaga wielkiego zaangażowania i skupienia od czytelnika, więc myślę, że na wakacyjne dni jest wprost idealna. Potrafi rozbawić czytelnika, a także wzruszyć do łez. Trzeci tom na pewno skrywa w sobie więcej emocji, niż poprzednie. 

Jeśli czytaliście poprzednie części, głupotą byłoby nie przeczytać i tej. Zawsze warto poznać zakończenie rozpoczętych historii. Jeśli nie czytaliście, a macie na to ochotę - polecam. Nie jest to seria wysokich lotów, dużo brakuje jej do ideału, ale zawsze warto czasami odpocząć od ambitnych lektur i zaczytać się w czymś lekkim i przyjemnym, co sprawi, że zapomnimy o otaczającej nas szarej rzeczywistości. 


Nie ma większego cierpienia niż ból matki po stracie dziecka i ból dziecka po stracie matki.

środa, 19 sierpnia 2015

[70] Tuż za rogiem


Tuż za rogiem - Magdalena Kawka, Robert Ziółkowski - Wydawnictwo Zysk



Czy to jest jeszcze miłość? Tomek, odnoszący sukcesy biznesmen. Monika, niespełniona malarka. Dawna miłość i fascynacja innością odleciały w siną dal. Rozczarowani małżeństwem, oddalili się od siebie i wygląda na to, że nie ma szans na porozumienie. Skupieni na sobie,  nie zwracają uwagi na to, co dzieje się tuż za rogiem. Dopiero pojawienie się tajemniczego mężczyzny, w długim płaszczu z wyszytą na plecach klepsydrą, uruchomi ciąg dramatycznych zdarzeń. Lawina toczy się coraz szybciej - morderstwo, wypadek, zdrada i utrata pracy. Monika i Tomek muszą się z tym zmierzyć i odnaleźć swoją miłość.


Zwykle nie czytam tego rodzaju powieści, choć teraz już rozumiem, że to był błąd. Powinnam zdecydowanie częściej sięgać po nie, ponieważ są... dobre? Magdalena Kawka oraz Robert Ziółkowski stworzyli coś, co nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę oderwać się od książki. To fantastyczna, dopracowana fabuła, która w żaden sposób nie jest schematyczna i zwyczajna. Treść jest oryginalna i co najważniejsze wciągająca. 

Powieść "Tuż za rogiem" jest mądra i dobrze napisana. Zawiera w sobie dużo szczegółów, dobre opisy, które pomagają czytelnikowi jeszcze lepiej wczuć się w daną sytuację. 

Język zastosowany w powieści jest rozbudowany, dzięki czemu nie czujemy się, jakby książka była przeznaczona dla młodszych czytelników. 

"Tuż za rogiem" skrywa w sobie portret dwóch całkowicie innych osobowości. Można śmiało powiedzieć "ogień i woda" - spokojna, cicha Monika i pewny siebie Tomasz. Bohaterowie są doskonale przedstawieni, a to sprawia, że potrafimy lepiej wyobrazić sobie historię opowiedzianą na kartach tej powieści. 

Z ogromną chęcią przeczytałabym kolejną książkę duetu tych autorów. "Tuż za rogiem" to doskonały portret małżeńskiego dramatu. To jedna z tych książek, o których ciężko cokolwiek napisać, bo żadne słowa nie będą odpowiednie, by opisać, jak dobra jest ta powieść. To po prostu trzeba przeczytać :) 



poniedziałek, 17 sierpnia 2015

[69] Przypadki Callie i Kaydena


Tytuł: Przypadki Callie i Kaydena ♥ Autor: Jessica Sorensen 
Wydawnictwo: Zysk 


Dwoje skrzywdzonych ludzi, dwie tajemnice i jedna miłość. Brzmi zwyczajnie. Wiele książek bazuje na podobnych historiach, jednak "Przypadki Callie i Kaydena" to nie jest jedna z tych opowieści, gdzie przed oczami mamy inne tytuły z podobną treścią. To coś zupełnie innego.

Książkę pokochałam już od pierwszych stron. Fascynujący bohaterowie, którzy w żadnym stopniu nie przypominają żadnej postaci z innych książek. Świetne portrety psychologiczne, doskonale wykreowani i barwni. Problemy, z którymi zmagają się Callie i Kayden ukazują życie, którego większość z nas nie zna, lecz jest ono prawdziwe.

Powieść jest nieprzewidywalna. Czytelnik do samego końca nie wie, co jeszcze może się wydarzyć. Mało tego - ja po zakończeniu książki wciąż nie wiem, jak tak naprawdę skończyła się historia dwojga zakochanych, ponieważ zakończenie było dwuznaczne. Czekam z niecierpliwością na kontynuację, bo zdążyłam się zorientować, że taka będzie. Historia jest oryginalna. Tak jak pisałam, nie czytałam niczego, co przypominałoby mi powieść Jessiki Sorensen. Bez wątpienia ta autorka dołączy do moich ulubionych pisarzy.

Historia Callie i Kaydena nie jest przesłodzona. Jest bardzo realna, chwyta za serce i wyciska z czytelnika wiele łez. Tak wzruszającej książki nie czytałam już dawno. Cieszę się, że trafiła ona w moje ręce.

Książkę bez dwóch zdań mogę polecić każdemu, kto najzwyczajniej w świecie ma dość schematycznych powieści i oczekuje czegoś bardzo dobrego. "Przypadki Callie i Kaydena" to piękna historia o problemach, trudnej przeszłości i przeszkodach na drodze miłości. Warto :-)

środa, 15 lipca 2015

[68] Zachcianek


Tytuł: Zachcianek ♥ Autor: Katarzyna Michalak ♥ Tom: 2
Wydawnictwo: Literackie ♥ Data wydania: 28 maja 2015 ♥ Stron: 368


,, Liczą się tylko marzenia. Bez nich jesteś niczym więcej niż pyłem na wietrze"

Kolejny raz było mi dane poznać twórczość pani Katarzyny Michalak. Moja przygoda z tą autorką rozpoczęła się od uwielbianej przeze mnie serii kwiatowej. Oczarowana jej książkami postanowiłam przeczytać wszystko, co wyjdzie spod pióra pani Michalak. "Zachcianek" jest kontynuacją historii Patrycji, której marzeniem było spotkać "tego jedynego". Pamiętacie ją? Pierwszy tom spodobał mi się, choć przyznaję, że nie wywołał u mnie dużego entuzjazmu. A jak jest z drugą częścią? 

Co mi się nie podoba, to na pewno wplatanie wątku o magii zarówno w pierwszym jak i drugim tomie. Rozumiem, że autorce mogło chodzić o to, by książka była oryginalna, ale sami przyznajcie - dorosła kobieta, pragnąca miłości i stabilizacji bawi się w magię, sabaty czarownic itp. Dziwne? Dziwne. Ja tego nie kupuję, choć innym czytelnikom może się to spodobać, to normalne. 

Ciężko było mi przekonać się do tej powieści. Lekkomyślność i dziecinność Patrycji (tak to najlepiej nazwać)  odstraszały mnie od tej książki z każdą kolejną stroną. Nie lubię takich bohaterów, którzy męczą mnie podczas lektury, jeśli wiecie, co mam na myśli. W pewnym momencie przełamałam się i zaczęło mi się podobać. Dałam Patrycji szansę i się nie zawiodłam. 

Książka jest pełna humoru i można się przy niej naprawdę dobrze bawić. Lekkie pióro pani Michalak, podobnie jak w innych jej powieściach sprawia, że czyta się bardzo przyjemnie i nadzwyczaj szybko. 

Powieść "Zachcianek" pokazuje czytelnikowi, że nie wszystko jest takie, jakie postrzegamy na pierwszy rzut oka. W książce jest wiele zaskakujących momentów i zwrotów akcji. 

Jeżeli przeczytaliście "Poczekajkę", koniecznie sięgnijcie po drugi tom. Mamy wakacje, a myślę, że to idealna pora dla tej lektury. Lekka, z poczuciem humoru - wprost idealna na urlop. Jeżeli nie przeczytaliście jeszcze "Poczekajki", to na co czekacie? :)


"Tak więc śpij słodko, Amre.
Twoje miejsce zajął On.
I prawdziwy, pachnący chlebem Dom."

piątek, 5 czerwca 2015

Zapowiedzi wydawnicze - czerwiec 2015

Witajcie! :)

Jest już czerwiec, a ja jak zwykle jestem spóźniona o kilka dni. To już powoli staje się tradycją. Dziś przychodzę do Was z postem, a właściwie to z filmem, w którym przedstawię Wam zapowiedzi wydawnicze na ten miesiąc, których najbardziej wyczekuję. Koniecznie dajcie znać, czy Was również zainteresowało coś z moich propozycji. 

Pozdrawiam,
Marzena 


środa, 3 czerwca 2015

[67] Niespodzianka na 6 liter


Tytuł: Niespodzianka na 6 liter ♥ Autor: Barbara Spychalska-Granica
Wydawnictwo: Zysk ♥ Data wydania: 16 marca 2015 




Magda, kobieta po rozwodzie, mieszka wraz ze swoim psem Luizą, którą nazywa swoją najlepszą przyjaciółką. Prowadzi uporządkowane, spokojne życie, choć w głębi serca pragnie prawdziwej miłości. Podczas pewnego wieczornego spaceru, poznaje mężczyznę... 

Nie chcę Wam więcej zdradzać na temat tej książki, ponieważ nie chcę psuć Wam radości czytania, jeśli się na to zdecydujecie. Choć z drugiej strony nie jestem przekonana, czy to konieczne. Od razu chcę zaznaczyć, że książka jest bardzo przewidywalna. Nie znajdziemy tutaj wyszukanej fabuły, która jest zaskakująca i oryginalna. Poza tym, jeżeli nie chcecie przez "przypadek" poznać szczegółów książki przed zapoznaniem się z nią, nie czytajcie opisu na tylnej okładce! Jest tam cała masa spoilerów, co niestety odbiera radość czytania. Sprawdzone info! ;-)

Bardzo zniechęcił mnie do przeczytania tej książki wstęp, który był strasznie nudny. Pierwsze strony powieści były naprawdę monotematyczne i... no, po prostu były nudne! Powoli przewracałam kartki, nie czerpiąc żadnej przyjemności z czytania, ale ku mojej radości, wraz z mijającym czasem i powiększaniem się liczby przeczytanych stron, akcja nabierała tempa i zaczynało się robić ciekawie. Nie było wielkiego wow, bo jak napisałam wcześniej, fabuła była pospolita, ale na prawdę było lepiej niż na początku.

Wiem, że zaczęłam dość nietypowo, bo już na początku przedstawiłam książkę w złym świetle, ale to, że na pierwszy ogień poszły minusy wcale nie oznacza, że powieść jest zła - przeciwnie. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i była ona miłą odskocznią od dnia codziennego. Autorka ma lekkie pióro, a co za tym idzie, książka jest łatwa w odbiorze. 

Zasługą prostego języka, którym posługuje się autorka jest to, że książkę "Niespodzianka na 6 liter" czyta się bardzo szybko. Jest jeden szczegół, który może nie przypaść każdemu do gustu. Wiem, że wielu czytelników wyznaje zasadę "Nie odłożę książki na półkę, dopóki nie dotrę do końca rodziału". Sama jestem jedną z takich osób i wiecie co? Tutaj się tak nie da ;-) Rozdziały w tej książce są bardzo długie i ciężko jest zastosować tę zasadę. 

Myślę, że przeczytanie "Niespodzianki na 6 liter" nie będzie złym pomysłem i na pewno nie będziecie żałować. Choć nie jest to książka z górnej półki i ma swoje wady, to automatycznie ma również swoje zalety, które sprawią, że powieść ma szansę się podobać. Mnie się podobała, a Tobie? :-)